Książkowe zauroczenia 26/52 [Muchy w zupie i inne dramaty]

Czy da się napisać książkę zupełnie o niczym?
Otóż okazuje się, że jak najbardziej – da się.

Czy ta książka może być przy tym zabawna i wciągająca?
Ależ oczywiście 🙂

Dowodem na powyższą tezę jest pozycja Muchy w zupie i inne dramaty Małgorzaty Żurakowskiej.

Muchy to zbiór zabawnych anegdot z życia codziennego matki posiadającej na głowie męża, trójkę dzieci w wieku różnym i na dodatek psa.

Źródło: lubimyczytac.pl

Książka w formie dziennika/pamiętnika prowadzonego dzień po dniu przedstawia przedstawione w sposób humorystyczny zapiski codzienności, z którą borykamy się prawie wszyscy. Któż z zapracowanych rodziców nie wie, jak to jest, kiedy dziecięciu ukochanemu za pięć dwunasta przypomina się, że na jutro z samego rana ma mieć przygotowany strój a la Nowy Roczek? 😉

Sympatyczna, optymistyczna, zabawna – akurat na zły humor i do przeczytania na raz.

Karolina

Pani Matka. Żona. Pracownik na Zakładzie. Z trudem ogarniam i tak niełatwą rzeczywistość, mając na pokładzie dwa Potworne Potwory, dwa jeszcze bardziej Potworne Koteły i na dodatek Patyczaka. Mąż bywa również, a jakże... z doskoku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Scroll Up