Kukułka

Powoli człowiek zaczyna mieć dość tematów okołoświątecznych. Zaczęło się od wielkiej kartki powieszonej na drzwiach szkoły, we wnętrzu szkoły, na każdym szkolnym zaułku, na drzwiach świetlicy, na drzwiach szkolnego kibla, gdzie tylko się dało.
PRZERWA ŚWIĄTECZNA OD 24.03 – 29.03. 
W TYM CZASIE NIE PRACUJEMY!
Kto nie pracuje, ten nie pracuje :] Spora część społeczeństwa jednak zapitala do fabryki i ani jej w głowie mieć wolne. A ci, którym taka nieśmiała myśl zakiełkowała, że może by jednak jakiś urlopik, zostali natychmiast spacyfikowani. Szare głupie żuczki.
I tak zamiast porządki robić, jajca malować, to na zakład, na zakład!

Pojawił się ino ein kleines Problem, tiny-tiny, taka ociupinka dosłownie: co tu zrobić z nieletnią progeniturą??? W końcu to że biedni, wykorzystywani nauczyciele (moja zdecydowanie ulubiona grupa zawodowa!) nie pracują, oznacza jednoznacznie, że POTWORY MAJĄ WOLNE.
A odkąd zostałam Matką Samotnie Wychowującą, Słomianą Wdową z Mężem Na Wygnaniu sprawa się NIECO skomplikowała. Nie ma jak podzielić się wolnym, nie ma jak zabrać Potworów na zakład (jeden tu, drugi tu), a zostawić ich samych… samobójstwo!
Niby prawnie dozwolone, ale jednak… samobójstwo. 
To że chatę rozniosą – pikuś!
To że bałaganu na robią – do zniesienia!
To że będą przed tv siedzieć non stop – raz nie zawsze!
Ale jak się za łby wezmą… patologia. Pójdę siedzieć jak nic. A oni w szpitalu skończą.
I zaczęło się szukanie opcji: jeden w domu, drugi we fabryce. Przejdzie jeden dzień, ale nie trzy.
Utopić w Warcie? Trochę daleko. Wziąć urlopik? Marzenie ściętej głowy. Może jeden dzień by się wyżebrało, ale nie trzy. I to pod rząd!
Na szczęście (!) mieszkamy na wsi. I jak to na wsi, wszyscy ze wszystkimi się znają, a wszystkie dzieci nasze są. I tak oto podrzuciłam z samego rana Potwory rodzicom kolegów, jak ta kukułka swe jaja (dobrze że nie zbuki :P), a sama z wizgiem opon pognałam do fabryki.
Mam nadzieję, że wstydu nie przyniosą i chociaż okna pomogą myć.
W końcu Jezus przyjdzie sprawdzić, czy okna dla niego wymyte 😛
  1. Źródło zdjęcia. Autor: Artur Tabor

Karolina

Pani Matka. Żona. Pracownik na Zakładzie. Z trudem ogarniam i tak niełatwą rzeczywistość, mając na pokładzie dwa Potworne Potwory, dwa jeszcze bardziej Potworne Koteły i na dodatek Patyczaka. Mąż bywa również, a jakże... z doskoku.

2 myśli na temat “Kukułka

  • 25 marca 2016 o 08:22
    Permalink

    Szkoła na niemal dwa tygodnie zamknięta? Żart jakiś ;/

    novembre

    Odpowiedz
    • 25 marca 2016 o 08:32
      Permalink

      Haha, nie… pomyliłam wtorki 😉 Dzięki za czujność. Aczkolwiek 5.04 też jest dniem wolnym od nauki :/ Teraz ich coraz więcej będzie aż do końca roku szkolnego.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Scroll Up