MATKA POWINNA WIEDZIEĆ WSZYSTKO!

Kiedy urodził się Potwór Starszy wiedziałam, że moje życie zmieni się o 180 stopni. Że już nigdy nie będzie tak samo. Że będę musiała przemienić się w wielofunkcyjny kombajn model „Matka”. I że kiedyś najdzie mnie ta myśl, że matka powinna wiedzieć wszystko.

Nie przypuszczałam jednak, że będę musiała stać się połączeniem Cioci Wiki i Wujka Guglala jednocześnie (może dlatego mój mąż twierdzi, że Gugla nie potrzebuje – w końcu ja wiem wszystko 😛 A przynajmniej niektórym wydaje się, że tak jest…)

STO PYTAŃ DO…wiedzieć wszystko

I tak od samego rana muszę odpowiadać na miliony pytań:

A jak ma na imię mój ulubiony kolega?
A dlaczego słońce świeci?
A co będziemy dziś robić w szkole?
A dlaczego czerwony engryberds nie lubi świń?
A co Kol powiedział Zejnowi w piątym odcinku trzeciej serii Nindżago?
A ile było kóz w zagrodzie, jak byłem trzy lata temu na wycieczce w Z.?
A co to znaczy „ciul”?
A dlaczego niektórzy koledzy z mojej klasy wyzywają innych?
A…
A…
A…

Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!

Czasem mózg zwija mi się w rulonik i wykręca w drugą stronę. Czasem natomiast muszę kombinować jak koń pod górę. Zwłaszcza, gdy padają pytania, na które w zasadzie nie wiem, skąd odpowiedź wziąć.

PRZYPADEK BEZNADZIEJNYmatka powinna wiedzieć wszystko

Tak też było dziś z rana, kiedy jak ten Kamikadze postanowiłam zwlec z łóżka Potwory. Potworek Mniejszy łypnął na mnie okiem i przeciągając się powoli wypuścił zatrutą strzałę:

– Jak było dziś w nocy?

– Hmm, pomyślmy: ciemno.

– Nie o to pytam!

– Well, a o co pytasz?

– Pytam, jak było dziś w nocy?

– No jak miało być? Ciemno, zimno, wietrznie…

– Mamooooo, ja pytam, jak się dziś w nocy czułem?

O rany!

– Synu, ale skąd ja mam wiedzieć, jak ty się w nocy czułeś? Przecież to twoje samopoczucie.

Potworek popatrzył na mnie z politowaniem i powtórzył pytanie dobitnie:

– Jak się dziś czułem? Czy mogę iść do szkoły?!?

Aaa, no to jesteśmy w domu!

– Chodzi ci o to, czy nie miałeś dziś temperatury? Nie, nie miałeś. Nie kaszlałeś też i nie masz kataru. Czułeś się dobrze! Możesz iść do szkoły.

– Szkooooda!

Taaa, ja też żałuję. Może tam trafiłby się ktoś bardziej biegły w odpowiadaniu na pytania z cyklu „abstrakcyjne” 😉

Karolina

Pani Matka. Żona. Pracownik na Zakładzie. Z trudem ogarniam i tak niełatwą rzeczywistość, mając na pokładzie dwa Potworne Potwory, dwa jeszcze bardziej Potworne Koteły i na dodatek Patyczaka. Mąż bywa również, a jakże... z doskoku.

43 myśli na temat “MATKA POWINNA WIEDZIEĆ WSZYSTKO!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Scroll Up