O MNIE

Jeśli tu trafiłeś z całą pewnością zastanawiasz się, kim jestem? Uwierz mi, sama się często nad tym zastanawiam i odpowiedzi bywają zależne od nastrojów 😉

 

Ale do rzeczy: mam na imię Karolina i jestem matką dwóch Potworów płci męskiej. Oprócz tego na stanie mam jedną sukę, dwie kocice, patyczaki niestety zdechły. Od czasu do czasu odwiedza nas również Mąż (postać arcy-ważna i pojawiająca się dość często w postach, warto zatem o niej wspomnieć).

 

# WYKSZTAŁCENIE

Z wykształcenia li i jedynie jestem germanistą i chyba na szczęście dla potomnych niewiele mam wspólnego z tym zawodem. Co prawda przez pół roku pracowałam w szkole, ale okazało się to kompletną klapą i zawód szybko zmieniłam. Czasem żałuję tej jakże pochopnej decyzji – dwa miesiące wakacji! To by było coś!

 

# PRACA U PODSTAW

Większość życia zawodowego spędziłam w biurze, zmieniając stanowiska jak rękawiczki. Najdłuższy związek, ciągnący się zresztą po dziś dzień, zawarłam z szeroko pojętym marketingiem i pijarem. Z tego ostatniego udało mi się nawet skończyć studia. Brawo ja 😉

 

#ZAINTERESOWANIA

Moją wielką miłością jest fotografia – towarzyszy mi od zawsze i wszędzie. Jeśli nie mam możliwości zabrania ze sobą aparatu, korzystam z telefonu i instagrama, a potem zarzucam (nie)znajomych niezliczoną ilością fotek. Niektóre z nich możesz podziwiać na moim drugim blogu.

 

Oprócz tego kocham książki: pochłaniam je w każdej ilości i jestem głęboko nieszczęśliwa, jeśli nie mam dostępu do przynajmniej jednej. Często czytam po kilka na raz, a wirtualne światy przeplatają się ze sobą jak w szalonym śnie wariata. Uwielbiam to!

 

Piszę od zawsze: wielostronicowe listy, dłuższe lub krótsze opowiadania, maile i książki, które póki co co do jednej trafiły do szuflady. Chociaż nie – jedna sztuka zawędrowała całkiem wysoko w konkursie na debiut. Na szczęście dla mnie (pozwy o zniesławienie już się pisały) nie została wydana 🙂 Ale co się odwlecze, to nie uciecze 😉

O BLOGU:

Ten blog jest moim trzecim z kolei, chyba najbardziej uporządkowanym. Blog opowiada o trudach, znojach, obowiązkach, a także niecnych występkach Słomianej Wdowy. Szczególny nacisk położony jest na na wychowanie i edukację moich dwóch synów w wieku 8 i 10 lat, a także perypetie wszelkiej maści z tymi dziedzinami związane.

Oprócz tego znajdziesz tu trochę fotografii, całkiem sporo recenzji, całe morze (anty)poradników i wpisów humorystycznych, doprawionych – jak sugeruje tytuł – odrobiną ironii i szczyptą sarkazmu. Jeśli tylko masz trochę dystansu do siebie i świata – polubimy się!

 

Wpisy bywają stronnicze, a także nacechowane emocjonalnie. Staram się pokazać, że wychowanie dzieci to nie tylko wzloty i upadki, ale też momenty, w których zdarza się, że kontrolę nad naszym życiem przejmuje chaos. Stąd też spora część postów to porady i pomysły na rozwiązania sytuacji kryzysowych.

Wszystkie opisywane na moim blogu sytuacje są prawdziwe. Tak samo prawdziwa jestem ja i Potwory. Jeśli jest inaczej – zaznaczam to wyraźnie. Opisywanie naszego życia, codziennych trudów i znojów jest moim katalizatorem, pozwala mi upuścić trochę pary. „Samotne” rodzicielstwo (Mąż bywa z nami tylko w łikendy) nie jest proste i czasem trzeba odejść od zmysłów, by nie zwariować 😉 

 

I chociaż często gęsto nie jest mi do śmiechu – staram się brać te sytuacje z humorem, inaczej na pewno już dawno odwieźliby mnie do Tworek.

 

GDZIE MNIE ZNAJDZIESZ? (SZUKAJ W SLIDERZE)

 

                   https://www.facebook.com/brzuchalska/

 

BAW SIĘ DOBRZE!

IMG_20140816_124557

Scroll Up