Ojca dzień aka odkrycie roku

Trochę z opoźnieniem, ale skoro był wpis z okazji Dnia Matki to przecież nie może zabraknąć i tego patrialchalnego.

Zwyczajowo w takim dniu, z racji bycia w rozsądnej odległości od rodziców i teściów ;), wykonujemy telefony. Zadzwonił więc Mąż do ojca swego, pobajerował, pointeresował się tym i owym, życzenia złożył.

Przyszła kolej na mnie. Właśnie chwytałam za telefon, kiedy napatoczył się Syn Starszy:

– Co robisz?
– Będę dzwonić do dziadka.
– A po co?
– Z okazji Dnia Ojca.

(para poszła uszami, a na twarzy Potwora zagościł triumfalny uśmiech)

– No taaak! Przecież ty też masz ojca!!!

Odkrycie roku 😉

Podczas gdy ja wdawałam się w iście elokwentną konwersację 😛 Syn Starszy kombinował dalej. Łaził z kąta w kąt i myślał intensywnie, aż wykombinował:

– Na Dzień Ojca wszyscy dzwonią do swoich ojców, prawda? – łypnął okiem na Męża.
– Raczej tak.
– Okey, to ja też idę do ciebie zadzwonić! – tymi słowy udał się do swojego pokoju, zamknął drzwi i … zadzwonił z życzeniami.

Wot, technika!

Karolina

Pani Matka. Żona. Pracownik na Zakładzie. Z trudem ogarniam i tak niełatwą rzeczywistość, mając na pokładzie dwa Potworne Potwory, dwa jeszcze bardziej Potworne Koteły i na dodatek Patyczaka. Mąż bywa również, a jakże... z doskoku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Scroll Up