Dziennik cwaniaczki odc.2

Obraziłam się na stary hosting. Czym mi podpadł? Ano tym, że w najbardziej strategicznym momencie, kiedy to w życie weszło RODO-SRODO i skomplikowało to, co i tak już mocno nadwyrężało moją cierpliwość, postanowił jeszcze bardziej mnie dobić. Jak już sobie ładnie przygotowałam wszystkie zgody, niezgody, polityki i inne prawa prezydenta, hosting postanowił zeżreć mi wszystko.

Czytaj dalej

DZIENNIK CWANIACZKI odc. 1

Coś mi ostatnio nie idzie pisanie tematyczne, a czasem upuścić pary trzeba, wzorem najlepszych w branży dodaję do bloga kategorię „Dziennik Cwaniaczki”. Coś czuję, że to będzie moja ulubiona 😉 Jeśli spodziewasz się po niej wpisów mocno merytorycznych, tematycznych, poradnikowych – przykro mi, ale stracisz czas. Uprzedzam o tym na wstępie, ponieważ sama tracić czasu nie lubię 😉 A że Cię, Drogi Czytelniku, szanuję – Twojego czasu też nie zamierzam olewać.

Czytaj dalej

JESTEM KOBIETĄ I KOBIECE EMOCJE NIE SĄ MI OBCE

Kiedy ktoś pyta mnie, jak mogłabym scharakteryzować mojego bloga, używam najczęściej kilku przymiotników: lekki, kobiecy, zabawny, emocjonalny. On taki jest – sami wiecie. Tyle tylko, że nie zawsze da się pisać na wesoło. Zresztą nawet nie zawsze się powinno. Jak mi ostatnio napisał Maciek Wojtas: śmiech jest dobry, ale w rozsądnych dawkach. Ma rację. I dlatego dziś nie będzie śmiesznie. Bo i mnie nie jest do śmiechu.

Całkiem niedawno niemałą furorę na fanpejdżu blogowym zrobił cytat z Potworka dotyczący właściwości niejakich Maj Little Pony. Co prawda nie przypominam sobie, by kopytka Maj Little Pony postały choć na chwilę w naszym domu, odkąd pojawiły się w nim Potwory, niemniej jednak Potworek skądś twór zna. Co więcej, wie, że owe urocze kucyki rzygają tęczą.... Read More

Czytaj dalej

Refleksja dnia poprzedniego

Tak sobie jeszcze dumam nad wczorajszym postem i zastanawiam się, skąd u sporej części nauczycieli tak roszczeniowa postawa? Skąd założenie, że rodzic jest be i w ogóle g… się zna. I dlaczego „moja racja jest najmojsza”? Przede wszystkim jednak zastanawia mnie, skąd taki brak szacunku dla innych. Tak, dokładnie – brak szacunku. Od nazywania wszystkich po nazwisku (wkurza mnie to personalnie, ale może to tylko moja skaza), jakby zupełnie imiona nie istniały:... Read More

Czytaj dalej
Scroll Up