Z DZIECKIEM CZY BEZ DZIECKA?

Od dość dawna siedzi mi ten temat, a w zasadzie nawet problem, w głowie. I chyba nie tylko mnie. Dość regularnie w sieci pojawiają się artykuły na ten temat. Przestrzegające nieostrożnych rodziców. Jak pokazać się z dzieckiem czy bez dziecka? Czy ujawniać wizerunek dziecka w sieci?

Wizerunek dziecka w internecie – jak je pokazać? Czy je w ogóle pokazać? Jak w dobie cyberprzestępczości pokazywać i czy pokazywać swoje dzieci z całym dobrodziejstwem inwentarza? Czy da się, będąc poniekąd fotografem dziecięcym, nie ukazywać zdjęć własnych dzieci? A może właśnie pokazywać – w końcu są one naszą wizytówką, żywą reklamą, najlepszymi modelami?... Read More

Czytaj dalej

Bezstresowe (?) wychowanie

Tyle się ostatnio mówi o bezstresowym wychowaniu, że się człowiek zaczyna zastanawiać, czy przypadkiem nie wszystko jest stresogenne.
Kupy w pociągach.
Kupy w restauracjach.
Goły biust wystawiany na widok publiczny.
Karmienie po kryjomu w zasyfionej toalecie.
Dzieci zachowujące się zbyt głośno („za dużo swobody!”)
Dzieci zachowujące się zbyt cicho („na pewno zastraszane i bite!”)
Krzycz!
Nie krzycz!
Nie bij!
Nie zwracaj uwagi!
itd. …
Długo bym tak mogła. W końcu macierzyństwo to niekończące się pasmo udręk i stresu. A już najbardziej stresują mnie te wiecznie nienażarte wołoduchy. Leci człowiek z pracy do domu z wywieszonym ozorem. Po drodze zastanawia się, czy z kawałka sałaty, jednego jajka i czerstwego chleba da się coś wyczarować na obiad. Bo jeśli nie to dupa blada. Z uszami.
Pomiędzy jedną zmianą biegów a drugą, jednym czerwonym światłem a drugim (hamulec-gaz-sprzęgło-sprzęgło-sprzęgło) dziękuje bogu, że pacholęcia szczęśliwie nakarmione. W końcu placówka zadbała. Cztery pełnowartościowe posiłki plus suchy chleb dla konia, tfu dla dziecka, co się jeszcze nie najadło (moje!!!). Wraca tenże umęczony człowiek, choć trochę ukontentowan do domu – przynajmniej jeden stres odpada, a tam…
Chała!

I weź tu człowieku wychowuj bezstresowo…... Read More

Czytaj dalej

I’m dreaming of…

Jeżeli ktoś marzy o białych świętach, to proszę bardzo – może je sobie pooglądać na zdjęciu, filmiku, obrazkach, ramkach cyfrowych, czy gdzie tam kto co posiada. Ja wrzucam z podkładem muzycznym, co by było milej (lokowanie produktu niezamierzone ;)):... Read More

Czytaj dalej
Scroll Up