POKAŻĘ CI, JAK SIĘGNĄĆ GWIAZD!

Jestę blogerę (hahaha), piszę wpisy. Krótkie historie o wszystkim i o niczym. Ale wiesz, jak to jest z tym pisaniem? Czasem człowiek (mówiąc nowomową) ma „takie flow”, że pięć wpisów na blog trzaska w pół godziny. No dobra, z doborem obrazków i innych niech będzie godzina. Albo dwie. Ale sam tekst płynie spod palców jak natchniony. Czasem zaś siada, chce, wie, że powinien i dupa. Nic, pustka w głowie kompletna. Weny brak.

Wena to zdradziecka bura suka jest, która dopada człowieka dokładnie wtedy i tam, gdzie dopaść go nie powinna. Pod prysznicem na ten przykład. No pomyśl, przecież to zupełnie nie na miejscu. Siedzi sobie człowiek nagutki jak go Pambuk stworzył, a tu bach! Jest wena!... Read More

Czytaj dalej
Scroll Up