STWORZYŁAM POTWORA

Czasem człowiek sobie bicz kręci na własną szyję, nie mając o tym pojęcia. Ja tak miałam dwa razy w życiu. Kiedy zaszłam w ciążę. Pierwszą i drugą. Stworzyłam Potwora. A raczej dwa Potwory. Tak, wiem, zaraz mnie obrońcy praw dzieci zakrzyczą, ale co ja na to mogę. Zamieszkajcie ze mną i przekonajcie się, kto ma gorzej :P

No dobra, mam, co chciałam – na własne życzenie można by rzec. Nikt mi się do łóżka kłaść nie kazał. W odpowiednim czasie też zostałam wyedukowana w temacie antykoncepcji. Nie, że z głupoty własnej czy cuś. Całkiem lubię te moje Potwory. Ino czasem przyprawiają o zawrót głowy. Zwłaszcza kiedy zadają pytania, na które odpowiedzi brak. A przynajmniej ja jej nie znam, o!... Read More

Czytaj dalej
Scroll Up