PRZYJACIÓŁKA MOJEGO MĘŻA

Pracowałam ostatnio nad pewnym tekstem, który stał się przyczynkiem do powstania tego właśnie wpisu. Będzie to pewnie jeden z tych bardziej osobistych wpisów. Stoją za nim nie tylko przemyślenia, ale i doświadczenia osobiste (nie)stety. Co prawda kiedy słyszymy słowo „przyjaciółka” zazwyczaj na myśl przychodzi nam najlepsza koleżanka, bywa jednak, że tą przyjaciółką jest przyjaciółka męża.

Pewne doświadczenia życiowe są po to, byśmy z nich wyciągnęli wnioski. Oczywiście, ktoś może powiedzieć, że powinniśmy je wyciągać ze wszystkiego, ale wtedy to nic innego byśmy nie robili ;) Tymczasem są wydarzenia, które po nas spływają jak po kaczce, jak pójście na wódkę z kumplami. No dobra dla niektórych to spłynięcie może się skończyć po trzech dniach, ale to już kwestia tolerancji ;) Są też takie, nad którymi jednak warto się pochylić ciut dłużej.... Read More

Czytaj dalej
Scroll Up